Zapraszam na pierwszy odcinek mojego nowego cyklu szkoleniowego dla graczy cashowych z mikrostawek pt. „Złoto Charliego Carrela”.

Jak zapewne wiecie – pisałem o tym kilkakrotnie wcześniej – jestem fanem gry, jaką na mikrostawkach uskutecznia pogromca turniejów high stakes Charlie Carrel. Wielu osobom jego strategia może się nie podobać, gdyż bardzo daleko jest jej do GTO. Jednak na swoją obronę Brytyjczyk ma jeden twardy argument, z którym ciężko dyskutować: w tym środowisku maksymalny tzw. exploit jest po prostu najbardziej skuteczny.

Niniejszym artykułem rozpoczynam serię, w której będę wskazywał Wam na ciekawe zagrania w wykonaniu bohatera tego cyklu. Moim celem będzie wyszukiwanie zagrań niestandardowych, ale również i standardowych, które gracze przywiązani do tzw. pokerowego ABC najczęściej pomijają.

Rozdanie odcinka

Przyjrzyjmy się rozdaniu, które Carrel rozegrał w czasie ostatniej sesji. Brytyjczyk (J9) bronił blinda do otwarcia z BTN. Na flopie trafił dwie top pary i zaczekał. Rywal nie zdecydował się na c-bet i zobaczyliśmy turn.

Po wyłożeniu czwartej karty przyszedł czas na jego ruch. Wcielcie się teraz w rolę gracza i wybierzcie sizing zagrania.

Rozwiązanie

Jak się można domyślić, najlepszym sizingiem w tej konkretnej sytuacji jest overbet. Zastanówmy się dlaczego.

Trzeba zadać sobie pytanie, jak wygląda zakres naszego rywala po czekaniu na flopie. Nie musimy nawet być bardzo precyzyjni w zawężaniu jego zakresu do konkretnych rąk, bo w przeważającej większości przypadków jego czekanie oznacza posiadanie dwóch grup układów:

  1. Układy, które grają check-fold
  2. Układy, które grają check-call – głównie znajdować będą się słabe pary oraz układy dobierające, które mają na nasz układ sporo equity, np. draw do koloru i/lub do strita.

Overbet idealnie nadaje się do tej sytuacji, ponieważ ręce, które zamierzają się poddać, zrobią to niezależnie od tego, jaki sizing wybierzemy. W drugim przypadku wysokość naszego zakładu ma ogromne znaczenie i powinniśmy w tym przypadku podkręcić jego wartość.

Zakład za 30% puli jest zły, bo nie chroni nas przed rękami drawującymi i nie zgarnia maksymalnej wartości, gdy jest sprawdzony.

Zakład w wysokości 75% puli jest już znacznie lepszy, bo w większym stopniu nasz chroni i pozwala zarobić więcej w przypadku sprawdzenia.

Zakład w wysokości 150% puli. Gdy rywal ma dużo equity i pozycję, co m.in. oznacza, że na riverze będzie mógł grać perfekcyjnie przeciw nam, sprawdzi zakład o każdej sensownej wielkości. Dlatego też idziemy po overbet, który sprawia, że dobieranie staje się możliwie najdroższe, a i cena sprawdzenia z przegrywającym układem jest również możliwie najwyższa i przez to najkorzystniejsza z naszego punktu widzenia.

Do zobaczenia w kolejnym odcinku.

The post Złoto Charliego Carrela #1 – Overbet na turnie appeared first on PokerGround.com.

Powered by WPeMatico