Michael Mizrachi musi poczekać na swój piąty tytuł WSOP. W turnieju PLO zajął piąte miejsce. Po tytuł sięgnął Tim Andrew, do niedawna student, obecnie gracz cashowy z Kanady.

Turniej #11: 365$ Giant Pot-Limit Omaha | Dzień 3 (finałowy)

W turnieju opłacono 3.250 wpisowych. W dniu wczorajszym do gry powróciło dziewięciu zawodników.

Jako pierwszy z grą pożegnał się Srinivas Balasubramanian, który finał zaczynał na pozycji lidera. Ten turniej będzie wspominał jako piękny sen, który zamienił się w koszmar. W finale podwoił trzech swoich rywali i zostało mu niewiele żetonów. W decydującym rozdaniu doszło do all-inów przed flopem. Balasubramanian odsłonił . Sandeep Pulusani sprawdził go i odsłonił . Na stół spadły .

Przed tym turniejem jego wygrane live wynosiły 1.411$. To efekt siódmego miejsca w turnieju No-Limit Hold’em Shot Clock, który rozegrano w ramach PokerStars Manila Super Series 2018.

Na ósmym miejscu odpadł Raymond Walton, trzykrotny mistrz WSOP Circuit. W decydującym rozdaniu doszło do all-inów przed flopem. Pate Arroyos skompletował dwie pary, a Walton tylko parę asów.

Za dwie kolejne eliminacje w jednym rozdaniu odpowiadał Michael Mizrachi, który odrabiał straty z przegranego wcześniej dużego rozdania Pete’owi Arroyosowi. Mizrachi wyeliminował Kevina Nomberto (siódme miejsce) i Jamesa Sieversa (szóste miejsce). Michael skompletował strita na riverze.

poker
Michael Mizrachi / ©Danny Maxwell, WSOP.com, PokerNews.com

Walka Mizrachiego o drugi tytuł na WSOP 2018 (a piąty w karierze) skończyła się, gdy odpadł na piątym miejscu, gdy jego para króli przegrała z parą asów Pete’a Arroyosa. Czwarte miejsce powędrowało do Sandeepa Pulusaniego, który ma na swoim koncie tytuł WSOP z 2013 roku. Za eliminację ponownie był odpowiedzialny Arroyos, którego para asów utrzymała się przeciwko drawom do koloru i strita Pulusaniego.

Na trzecim miejscu odpadł Robert Cicchelli, a egzekutorem był Arroyos. Dwie pary okazały się wystarczające przeciwko parze rywala.

Heads-up rozpoczynał się od prowadzenia Pete’a Arroyosa, który miał 56 procent żetonów. Tuż po rozpoczęciu gry ta przewaga wzrosła do 80 procent. Timtohy Andrew zdołał jednak odrobić straty, wyszedł na prowadzenie i pod koniec turnieju miał 90 procent żetonów. W decydującym rozdaniu jego A-A pokonało draw do strita Arroyosa.

Po zwycięstwo sięgnął Timothy Andrew. Jego wcześniejsze wygrane w turniejach live nie przekroczyły w sumie 3 tysięcy dolarów. Tak słaby wynik tłumaczy fakt, że to gracz cashowy, który w turniejach gra rzadko. Tego lata zasiadł wcześniej tylko do turnieju deepstack z wpisowym 150$. Najczęściej można go spotkać w Calgary. ,,Kocham grać w pokera” – powiedział po dzisiejszym zwycięstwie. Andrew niedawno zamienił studia na zawodową grę w pokera i jak na razie wygląda to na trafioną decyzję.

Kanadyjczyk spóźnił się na finał 30 minut, ponieważ zaspał. Finał zaczynał ze stackiem w wysokości 34 big blindów. O swojej strategii na początek turnieju mówi, że starał się trzymać z dala od dużych pul, a wygrywać te małe, aby nie podejmować zbędnego ryzyka. W dzisiejszym turnieju przyniosło to świetne efekty.

Nagrody dla TOP-10:

1. Tim Andrew: 116.015$
2. Pete Arroyos: 71.703$
3. Robert Cicchelli: 53.709$
4. Sandeep Pulusani: 40.379$
5. Michael Mizrachi: 30.461$
6. Jamies Sievers: 23.076$
7. Kevin Nomberto: 17.541$
8. Raymond Waalton: 13.384$
9. Srinivas Balasubramanian: 10.250$
10. David Bingham. 7.880$

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także: Włochy wprowadzają zakaz reklamowania hazardu. Co ze wspólną pulą pokera online?

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Dima Urbanovich!

The post WSOP 2018: Tim Andrew wygrywa turniej Giant PLO. Michael Mizrachi na piątym miejscu appeared first on PokerGround.com.

Powered by WPeMatico