W pierwszej części niniejszego artykułu powiedzieliśmy sobie nieco o strategii preflop w grze Short Deck. W kontynuacji zajmiemy się tym, co w tej grze najciekawsze, czyli grą po flopie.

Jeśli nie czytaliście poprzedniego odcinka, zachęcamy Was do nadrobienia zaległości – tutaj. Zrozumienie tego, co w Short Decku dzieje się przed flopem, jest konieczne do właściwego zrozumienia zależności, z którymi będziecie stykali się w tej grze od flopa.

Co wynika ze zmiany hierarchii układów?

Zacznijmy od wyciągnięcia wniosków, które nasuwają się automatycznie po przestudiowaniu hierarchii układów w Short Decku. Przypominamy, że najważniejszą zmianą w stosunku do klasycznego modelu jest zwiększenie siły koloru, który w grze odchudzoną talią bije nawet full house. Z tego powodu zwiększa się znaczenie gry kartami w jednym kolorze. Co się tyczy gry po flopie, sensowną strategią jest agresywne rozgrywanie drawów do tego bardzo silnego układu.

Upswing Poker

Inna zmiana w hierarchii układów, ale to już opcjonalnie, jest taka, że sety biją strity. Przed przystąpieniem do gry zawsze upewnijcie się, który zestaw reguł obowiązuje: klasyczny (ze zwiększoną siłą setów) czy ten obowiązujący w serii Triton Poker, bo ma to gigantyczny wpływ na właściwą strategię gry. Tak czy inaczej, po flopie będziecie trafiać sety częściej niż w Holdemie (17% do 12%), stąd też mocniejsze rozgrywanie par również wydaje się dobrym pomysłem, a w wariancie faworyzującym ten układ kosztem stritów, już w szczególności.

Zasada 3 i 6 do liczenia oddsów

Podobnie jak w Holdemie, również w Short Decku możecie skorzystać z prostego szacowania, które pozwoli Wam określić, jakie macie oddsy na trafienie swojego drawu na turnie oraz na riverze. Zasada jest bardzo prosta:

  • na flopie pomnóż liczbę outów razy 6, aby określić szanse trafienia swojego układu na riverze;
  • na turnie pomnóż liczbę outów razy 3, aby określić szansę uzupełnienia się układu, do którego dobierasz, na ostatniej karcie.

Poniżej zamieszczamy tabelkę, dzięki której możecie zweryfikować powyższe założenia. Gdy to zrobicie, zobaczycie, że w przypadku dużej liczby outów i szacowania pojawienia się właściwej karty na turnie lub na riverze ten „skrót” mnożenia przez sześć trochę rozjeżdża się z rzeczywistością, dlatego też od np. 8 outów możecie nadal mnożyć przez sześć, bo to łatwo się liczy, a przy tym odejmować kilka procent dla bardziej precyzyjnego rezultatu.

 
Outy Holdem Turn Turn+River Outy Short Deck Turn Turn+River
1 2.1% 4.3% 1 3.2% 6.5%
2 4.3% 8.4% 2 6.5% 12.7%
3 6.4% 12.5% 3 9.7% 18.7%
4 8.5% 16.5% 4 12.9% 24.5%
5 10.6% 20.4% 5 16.1% 30.1%
6 12.8% 24.1% 6 19.4% 35.5%
7 14.9% 27.8% 7 22.6% 40.6%
8 17.0% 31.5% 8 25.8% 45.6%
9 19.1% 35.0% 9 29.0% 50.3%
12 25.5% 38.4% 12 38.7% 63.2%
15 31.9% 54.1% 15 48.4% 74.2%

Źródło: Poker News

Kto trafił mocniej board?

Z pewnością zastanawiacie się, w jaki sposób powinna wyglądać strategia c-betowania w Short Decku. Pytanie jest z pewnością słuszne, natomiast musicie pamiętać, że w tej grze, z racji tego, że o wiele częściej będziecie korzystali z limpowania, siłą rzeczy rzadziej będziecie też występowali w roli agresora po flopie. Częstym scenariuszem będzie Wasze otwarcie z CO i potyczka, niestety zawsze bez pozycji, z graczem broniącym Button Ante.

W manewrowaniu na flopach trzeba po prostu kierować się zdrowym rozsądkiem. W sytuacji heads-up nie czytanie boardów nie jest czynnością przesadnie trudną. Mając w głowie to, na jakich pozycjach znajdujecie się Wy i Wasz rywal, powinniście być w stanie określić, który z Was lepiej wpasował się w strukturę kart leżących na stole. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w pulach wieloosobowych, które w tej odmianie pokera będą Waszym chlebem powszednim. Z wieloma limperami czytanie gry nie będzie już takie proste.

3 następstwa wynikające z tego, że przewagi w Short Decku są znacznie mniejsze niż w Holdemie, a nawet mniejsze niż w PLO!

1. Zwiększone sizingi to podstawa

Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do sizingów holdemowych. W klasycznej odmianie gracze często upraszczają swoją strategię i na suchych boardach, na których agresor ma przewagę, grają za 1/3 wartości puli (tzw. high frequency range bet). Jeśli myślicie, że taka strategia sprawdzi się również w Short Decku, to rozczarujecie się bardzo. Nie, nie sprawdzi się, a strategia zupełnie przeciwna, czyli granie dużymi sizingami i overbetami, wydaje się bardziej sensowna. Kluczem do sukcesu jest tzw. equity denial, czyli uniemożliwienie realizacji equity swoim rywalom. Błędne wyrzucenie układu z solidnym equity może być bardzo kosztownym błędem dla gracza foldującego i jednocześnie dużym zyskiem dla agresora, który swoim dużym betem usunął „zagrożenie” z rozdania.

Przyjrzyjcie się temu przykładowi. Na flopie 89K, jeśli gracz z AK zagra za połowę puli, to rywal, który sprawdza z JT, musi być przekonany, że gdy trafi swój draw, to zdoła jeszcze wyciągnąć jakieś żetony od przeciwnika na późniejszych ulicach (implied odds), bo pot odds nie uzasadniają tego sprawdzenia. W Short Decku na turnie (tzw. immediate odds) będziecie mieli blisko 26% equity (przy ok 17% w Holdemie), co przy zagraniu za połowę puli upoważnia Was dochodowego sprawdzenia (potrzebujecie 25% equity), bez względu na to, czy zobaczycie kartę na riverze czy nie.

Zagranie większym sizingiem, na przykład za 100% wartości puli, powoduje dwa korzystne dla agresora scenariusze:

  • przeciwnik sprawdza i popełnia błąd, bo oddsy wynoszące 33% nie uzasadniają sprawdzenia;
  • przeciwnik wyrzuca karty i zrzeka się 26% equity tylko na samym turnie i ponad 45% equity, które mógłby zrealizować, gdyby akcja doszła do rivera. To doskonała wiadomość dla posiadacza AK.

2. Slowplaying nie jest pożądany

Naturalną konsekwencją tego, co sobie powiedzieliśmy o zwiększonych sizingach, jest to, że slowplaying nie jest czymś, co powinniście robić w Short Decku. Za każdym razem, gdy decydujecie się na ten krok, rozdajecie całą masę darmowego equity, co jest w tej grze jest niewybaczalnym błędem. Nie róbcie tego, a zamiast siłowania się na bycie „tricky”, skupcie się na zagrywaniu soczystych value betów.

3. Dwukrotnie się zastanów, zanim sfoldujesz swoją rękę

Musicie przestawić się na liczenie oddsów w sposób, w jaki robi się to w Short Decku. Tutaj, co pokazaliśmy w przykładzie pierwszym, często będzie Wam się po prostu opłacało kontynuować grę, a w szczególności, gdy do czynienia będziecie mieli z niedoświadczonym rywalem, który będzie karmił Was holdemowymi, range’owymi sizingami. Trzymajcie się zasady 3 i 6, liczcie pot oddsy i starajcie się nie przegapić dochodowych zakładów. W rozgrywce z rekreacyjnymi graczami będzie ich cała masa.

Grę w odmianie Short Deck znajdziecie na wszystkich popularnych platformach: PartyPoker, PokerStars. GGPoker. Zachęcamy Was do wypróbowania tej relatywnie nowej odmiany pokera.

The post Short Deck: Uczymy się podstaw gry odchudzoną talią (część II) appeared first on PokerGround.com.

Powered by WPeMatico