Shaun Deeb powalczy niedługo o kolejne tytuły WCOOP. W ciekawym wywiadzie opowiada o dotychczasowych sukcesach i kilki interesujących historiach dotyczących jego zwycięstw.

Już 2 września rozpocznie się najważniejszy festiwal pokera online w ciągu roku (harmonogram zamieściliśmy tutaj). World Championship of Online Poker ponownie przyciągnie wielu znanych i utalentowanych pokerzystów.

Jednym z nich będzie Shaun Deeb. Ten rok jest dla niego świetny. Na WSOP zdobył dwa tytułu (w sumie ma ich cztery), jest liderem na Gracza Roku WSOP 2018. W całej karierze live wygrał w sumie 5.977.431$ Natomiast w turniejach online wygrał 6.599.434$. Jeśli chodzi o WCOOP, to na swoim koncie ma cztery tytuły. Tyle samo ma Denis „aDrENalin710”, a Dan Kelly ma pięć tytułów.

Rok Turniej Nagroda
2008 #25: Pot-Limit Omaha 320$+R 144.113$
2010 #28: 1.050$ No-Limit Hold’em 246.610$
2015 #44: 215$ No-Limit Hold’em 68.000$
2016 #12: 1.050$ No-Limit 5-Card Draw 22.185$

 

Uwielbiam pokera online

„Dorastałem na grze online. Uwielbiam pokera online. To ten okres w ciągu roku, gdy czuję, że warto grać online. W No-Limit Texas Hold’em jest wiele osób lepszych ode mnie. Ja jednak nadal mam całkiem dużą przewagę w grach mieszanych, więc warto [grać], ponieważ mają miejsce gry mieszane na wysokie stawki. Pieniądze nie są tak dobre jak były kiedyś podczas WCOOP i SCOOP, ale nadal jest seria turniejowa, a ja uwielbiam grać w różne gry o duże pieniądze” – mówi w rozmowie z PokerStars Blog.

poker
Shaun Deeb, Ashley Deeb i Tony Miles / ©Antonio Abrego, PokerNews.com

Oczywiście w tym roku Deeb ponownie będzie walczyć o kolejne tytułu do swojej kolekcji. Na czas festiwalu przeniesie się do Montrealu. Na miejscu będzie Chance Kornuth, może pojawi się Kevin MacPhee. Zazwyczaj mieszkają i grają w pięć, sześć osób.

Stara szkoła

Jeśli chodzi o pokera online, to Shaun mówi o sobie: „Jestem przedstawicielem starej szkoły. To dziwne być takim graczem, ale ja jestem inną generacją niż większość dzisiejszych zwycięzców. Oni są znacznie młodsi ode mnie, używają solverów i innego oprogramowania, którego ja nie używam. Ja nadal nie używam HUD-a! Wiem, że jestem w tyle i cierpi przez to moje equity, gdy tak robię. Ale gram [online] tylko dwa razy w roku, mam dzieci, więc nie tak naprawdę nie mam czasu na naukę, żeby używać tego we właściwy sposób. Ufam swojemu instynktowi i wiedzy. Może trochę im mieszam w głowach, ponieważ nie gram jak wszyscy inni”.

Gdy mowa o harmonogramie tegorocznej edycji WSOP, to Deeb nie ma szczegółowo zaplanowanego kalendarza gier. „Jeśli mam być szczery, to nie patrzę na harmonogram, ale chcę wygrać Main Event za 5.200$. Tam jest najwięcej pieniędzy, jest najtrudniejszy do wygrania. Zawsze chcę wygrać turnieje, gdzie jest więcej pieniędzy, a nie tylko zdobyć tytuł” – tłumaczy.

poker
Shaun Deeb / © Melissa Haereiti, WSOP, PokerNews.com

Najlepsze wspomnienia

Deeb ma na swoim koncie wiele turniejów WCOOP. Pytany o najlepsze wspomnienia, mówi: „To oczywiście czas, gdy zdobyłem tytuł w 2016 roku i tego dnia urodził się mój syn. Nie byłem w szpitalu, ponieważ moja żona rodziła w Nowym Jorku, a ja byłem w Montrealu i wygrałem 5-Card Draw. Nie było tam dużo pieniędzy, ale fajnie jest zdobyć tytuł tego samego dnia, gdy urodziło się moje dziecko.

Rozmawialiśmy [z żoną] w w czasie tamtego WCOOP, co powinienem zrobić, ponieważ moja młodsza siostra żeniła się, a moja żona miała rodzić. Była dyskusja, czy mam jechać, czy mam zostać? Dwa lata temu moja zyskowność na WCOOP była znacznie wyższa, więc poza WSOP to był najbardziej zyskowny czas w roku. Głupio to przegapić. Nie gram [online] zbyt często, więc pomyślałem, że powinienem pojechać, a moja żona się zgodziła. Moja siostra też nie miała nic przeciwko, ponieważ zgodziła się żona i na odwrót. Nie pojechałbym, gdyby któraś była przeciwko”.

Shaun Deeb - WSOP 2018
Shaun Deeb / ©Danny Maxwell, PokerNews.com

Shaun mówi, że żona i siostra mają jednak pewien żal, że wtedy pojechał, ale „czasami twoja praca musi mieć pierwszeństwo” . I dodaje z uśmiechem: „To było niefortunne, ale okazało się zyskowne, więc warto było. [Pieniądze] pomogą mi, gdy dziecko będzie starsze. On nie będzie pamiętać, że mnie tam nie było. Chociaż może okazać się, że będzie szukać informacji w internecie i dowie się o tym”.

Tytuł w jacuzzi

Gdy jednak pada pytanie o najlepszy występ w turniejach WCOOP, to Deeb odpowiada: „Myślę, że to pierwszy tytuł WCOOP, który zdobyłem. To był mój pierwszy duży wynik na ponad 100 tysięcy dolarów. Byłem na Malcie z Adamem Junglenem, moim starym współlokatorem. Następnego dnia mieliśmy lot na EPT Londyn. W tamtym czasie turnieje WCOOP nie miały drugiego dnia gry, więc byłem na nogach przez 30 godzin.

Gdy osiągnęliśmy stół finałowy, to wszedłem do jacuzzi, zapaliłem sziszę i oglądałem wschód słońca na Malcie, wygrywając WCOOP. To był pierwszy duży tytuł online, więc to zawsze będzie miłe wspomnienie i nigdy nie zapomnę tego dnia”.

Na koniec rozmowy Shaun zapowiada, że powalczy o zwycięstwo w klasyfikacji na Gracza Roku WCOOP 2018, a motywacją będą zakłady z innymi pokerzystami. I dodaje: „Nigdy nie przegapiłem turnieju na WCOOP, chociaż w trakcie jednego z nich urodził mi się syn”.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także: Pokerzysta pozwał organizatorów WSOP za dyskwalifikację z Main Eventu

_____

Jeśli nie macie jeszcze konta na globalnej domenie PokerStars, załóżcie je z tego linku i skorzystajcie z bogatej oferty turniejowej i cashowej największego poker roomu na świecie.
PokerStars

The post Shaun Deeb: Nigdy nie przegapiłem turnieju na WCOOP, chociaż w trakcie jednego z nich urodził mi się syn appeared first on PokerGround.com.

Powered by WPeMatico