Pot Limit Omaha to gra dla prawdziwych twardzieli. Duże pule, silne układy, cały czas ostra akcja, kolosalne swingi. Wydawać by się mogło, że to w dużej mierze loteria, bo w PLO nie ma takiej dominacji rąk startowych preflop, jak w hold’emie. Błąd.

Mamy losowe cztery karty przed flopem. Przeciwko nawet najlepszemu układowi przeciwnika, mamy dużo większe szanse, niż w sytuacji AA vs. 72 w hold’emie. Nie znaczy to jednak, że mamy grać z każdymi kartami. W pierwszej części omówiliśmy najlepsze ręce startowe w PLO a także zagadnienie niebagatelnej mocy rąk drawujących. Dzisiaj zaczniemy od wrapów, czyli super-ekstra-mega drawów.

Wrapy

Jak już wspomnieliśmy wcześniej, ręce dobierające rządzą tą grą. Rządzą niepodzielnie! Ale są drawy i DRAWY. Te najlepsze, dla których wszyscy miłośnicy PLO żyją, i za które oddali by życie, nazywamy wrapami.

Czym więc są te magiczne „wrapy”?

Spójrzmy na przykład. Ręka startowe T965 na flopie 873 w tęczy ma dużo więcej outów niż straight draw tego typu w hold’emie. W rzeczywistości aż 20 pozostałych w talii kart stoi po naszej stronie!

Policzmy:

– 4 czwórki dadzą nam straighta 8-high
– 3 piątki dadzą nam straighta 9-high
– 3 szóstki dadzą nam straighta T-high
– 3 dziewiątki dadzą nam straighta T-high
– 3 dziesiątki dadzą nam straighta T-high
– 3 walety dadzą nam straighta J-high

Tak więc wrapem nazywamy sytuację, gdy nasza ręka jest „owinięta” (wraped) przed drawy z każdej strony. Wiele wrapowych rąk posiada kilka outów mniej, niż pokazaliśmy na powyższym przykładzie. Niemniej są one wciąż bardzo silne, w szczególności w starciu przeciwko jednej parze, a nawet dwóm parom.

Poniżej widzimy przykłady wrapowych rąk startowych z możliwą ilością outów:

– 9865 na flopie K74 ma 13 outów
– T962 na flopie A87 ma 17 outów
– T965 na flopie A87 ma 20 outów

Nie zapominajmy jednak, że gdy na stole pojawia się draw do flusha, musimy zachować ostrożność z naszym drawowaniem do straighta. W pulach wieloosobowych na flushowym boardzie, z pewnością znajdzie się ktoś, kto będzie miał rękę z takim drawem.

Najlepsze jest oczywiście drawowanie do najwyższego możliwego straighta. Gdy rozgrywamy niskiego wrapa w stylu 5678 i mamy na turnie nutsowego straighta 7-high, nasza piękna ręką może zostać zmasakrowana, gdy na river spadnie 9 albo T.

Rozgrywanie wysokich par

Połamał ci ktoś kiedyś AA podczas gry w hold’ema? No to przygotuj się na to, że w PLO takie sytuacje będą się zdarzały nagminnie. Pary na ręku, nawet asy i króle, w Pot Limit Omaha zostają zmiecione w pył i proch. Z 4 startowymi kartami i wieloma kombinacjami straightowych i flushowych drawów, jest bardziej niż prawdopodobne, że wysoka para nie wygra na showdownie.

Oczywiście istnieją sposoby rozgrywania wysokich par skutkujące wygraniem rozdania. Po pierwsze, wchodzimy do gry z naprawdę porządnymi kartami premium. Nasze asy powinny być podwójnie suited (do nutsowego flush drawu) i posiadać towarzystwo innych wysokich kart (np. K-Q-J-T do broadwayowego straighta). Te kickery są naszym zabezpieczeniem na wypadek, gdybyśmy nie trafili na flopie seta czy fulla (co się przecież nie zdarzy zbyt często).

Gra przed flopem

Asy to jednak wciąż asy, i mają swoją wagę również w PLO. Z silnymi asami powinniśmy niemal zawsze raisować lub 3-betować. Chcemy wyciągnąć przecież jakieś value z, było nie było, top pary. Jeśli trafimy na flopie silny draw, kontynuujemy. Może się okazać, że rywal będzie dobierał do tego samego flusha, a my przecież drawujemy do nutsa!

Z asami słabszymi i bez pozycji możemy limpować lub sprawdzić niewielkie podbicie. Jeśli trafimy seta, mamy rywala na widelcu. Jeśli natomiast przed flopem było dużo akcji, możemy spokojnie wyrzucić ręce w rodzaju . W większości przypadków wówczas dwa pozostałe w talii asy będą martwe. Jeżeli nie trafimy jednego z nich, nasza ręka jest prawdopodobnie także martwa.

Strategia po flopie

Każdy flop z silnymi drawami – w sytuacji, gdy z naszą wysoką parą o niego nie zahaczymy – powinien być traktowany z największą ostrożnością. Jeżeli to my byliśmy agresorem, nie musimy w takim wypadku grać c-betu i budować puli. Tutaj strategia jest odmienna od stosowanej w hold’emie. W pulach wieloosobowych, jest dużo bardziej niż pewne, że na boardzie 873 ktoś ma T9 lub 65 na ręku. Wciąż więc musimy uważać. Jeżeli jednak podejrzewamy, że rywal ma tylko over parę, tak jak my, na boardzie w tym rodzaju – grajmy. Zagranie check-raise może spowodować zrzucenie kart przez przeciwnika szybciej, niż zdołamy powiedzieć Jack Robinson!

Jak już wspomnieliśmy, PLO jest grą drawów. Jeżeli nasze wysokie pary premium nie trafiły na flopie drawu, prawdopodobnie powinniśmy grać fold, check-fold lub jak najtaniej dojść do końca.

Korzystanie w pozycji w PLO

Grając w PLO możemy wykorzystać pozycję w dwóch celach – aby zbudować pulę i aby kontrolować pulę. Szlifując te umiejętności będziemy w stanie zbudować ładny bankroll kontrolując swingi.

Budowanie puli

Gdy trafimy na flopie 20-outowego wrapa, chcemy wrzucić na środek stołu tak dużo żetonów, ile się tylko da. Miażdżymy w tej chwili niemal każdą rękę rywala i im więcej teraz wrzucimy pieniędzy do puli, tym lepiej.

Jeśli gramy bez pozycji i w dodatku przeciwko luźnemu przeciwnikowi, wybierzmy raczej grę check-raise. Gdy jesteśmy na pozycji w mocnym drawem i napotkamy bet, przebijmy go za wysokość puli.

Kontrolowanie puli

Dużo łatwiej kontrolować pulę, gdy mamy pozycję nad rywalem. Na mocno drawowym boardzie, nasz przeciwnik siedzący na wczesnej pozycji tylko czeka, żeby nas check-raisować. Nie pakujmy się w to. Lepiej obejrzymy za darmo turn i przekonajmy się, czy nasza ręka się polepszyła (lub ręka rywala się nie polepszyła). Gdy trafimy seta, jedźmy dalej. Drawy rywala będą wówczas daleko w tyle.

Gra bez pozycji jest nieco trudniejsza. Na suchym boardzie nie ma potrzeby ani powodu, by grać za wysokość puli. Niemniej ciągle powinniśmy rywalowi wysyłać sygnał, że „wiem, że jestem lepszy”. Niektórzy gracze sprawdzą ze średnią parą czy nawet z 3 kartowym drawem, licząc na cud.

Uważajmy jednak na takich pasywnych runner-runner dobieraczy. Mogą zabrać nam cały stack dobierając na river do jakichś głupich dwóch par. Prawdopodobnie nie spasują na nasz bet, ale również nie będą naszego betu przebijać. Jeśli nie dobiorą do drugiej pary, my zgarniemy kasę. Jeśli jednak im się uda, także nie będą tego betować, więc my nie stracimy więcej żetonów, niż byśmy mogli.

Reload od PartyPoker i PokerGround

The post Pot Limit Omaha – niezbędnik nowicjusza. Część 2 appeared first on PokerGround.com.

Powered by WPeMatico