Lider rynku pokera online ostrożnie komentuje pozew, który przeciwko nim złożył zdobywca drugiego miejsca w Main Evencie WSOP 2016. Prawnik pokerzysty nie wyklucza natomiast pozwu zbiorowego.

W środę informowaliśmy Was, że Gordon Vayo pozwał PokerStars o konfiskatę jego nagrody z festiwalu SCOOP 2016. Za zwycięstwo w jednym z turniejów Amerykanin otrzymał ponad 692 tysiące dolarów. PokerStars zarzuciło mu, że turniej ten rozgrywał z terenu USA, co jest zabronione. Vayo tłumaczy, że grał z terytorium Kanady. Więcej szczegółów tutaj.

Na wyrok sądu przyjdzie trochę poczekać. Na szczęście portalowi Online Poker Report udało się zdobyć komentarz PokerStars do sprawy. W przesłanym do redakcji oświadczeniu PS pisze: ,,Nie możemy komentować toczących się spraw sądowych. Nasze dochodzenie w tej sprawie jest w toku. Jednak jako operator najbardziej uregulowanej strony pokerowej na świecie wierzymy, że mamy obowiązek ochrony integralności gry, a także upewnić się, że dostarczamy bezpieczną i sprawiedliwą platformę pokerową poprzez egzekwowanie naszych warunków świadczenia usług. W tym roku wypłaciliśmy ponad pół miliarda dolarów turniejowych wygranych i będziemy kontynuować wdrażanie rygorystycznych procedur bezpieczeństwa, aby chronić naszych graczy”.

PokerStars
PokerStars

Jak stwierdza dziennikarz, gdy brać pod uwagę, jak niewielką kwotą jest skonfiskowana wygrana Vayo, gdy porówna się ją do kwoty pół miliarda dolarów, to ,,wydaje się mało prawdopodobne, aby PokerStars zrobiło to bez silnych dowodów”.

Skuteczna technologia?

W dalszej części artykułu pojawia się kwestia tego, jak dokładna jest technologia lokalizacji graczy, których używają pokerroomy online. Zdaniem dziennikarza większość pokerzystów byłaby zaskoczona tym, jak efektywna jest ta technologia, szczególnie w przypadku PokerStars. Powszechnie uważa się ją za najlepszą w swojej klasie.

Skuteczność takiej technologii musi być niezwykle wysoka, ponieważ jest ona używana np. w amerykańskich stanach, gdzie legalny jest poker online. W Nevadzie i New Jersey dostawcą technologii jest firma GeoComply. Gdy w Pensylwanii trwały prace nad legalizacją pokera online, to przedstawiciele firmy informowali polityków, że ,,firma jest w stanie dostarczyć taką precyzję dzięki opatentowanej technologii, która analizuje i szyfruje wiele danych z urządzeń użytkownika. GeoComply zbiera [informacje] nt. IP, Wi-Fi, GSM i GPS. Na rynku nie ma żadnego innego rozwiązania, które dostarcza taki poziom powiązań, aby najlepiej określić lokalizację użytkownika w zakresie systemów zwalczania nadużyć”.

poker
Gordon Vayo

Co z pieniędzmi?

Załóżmy, że Gordon Vayo nie odzyska pieniędzy, które wygrał w 2016 roku. Co się z nimi stanie? W 2014 roku Michael Josem z PokerStars przedstawił regulamin firmy na forum TwoPlusTwo. Wynika z niego, że gdy gracz złamie zasady i wyrządzi tym szkody innym graczom, to jego wygrana jest rozdzielana pomiędzy tych, którzy zostali pokrzywdzeni. Jeśli gracz złamał zasady, ale nie dotknęło to innych graczy, to PokerStars przekazuje je na cele charytatywne. ,,W żadnym z przypadków nie czerpiemy zysku z takiej konfiskaty. To nie są nasze pieniądze, nie zatrzymujemy ich” – napisał Josem. Pytanie, jak zakwalifikować sprawę Vayo?

Pozew zbiorowy?

Głos w sprawie zabrał także prawnik Gordona Vayo. W rozmowie z magazynem ,,Card Player” powiedział: ,,Z pewnością będziemy monitorować sytuację, aby sprawdzić, czy pozew zbiorowy może tu być odpowiedni. W tym momencie nie chcemy dodawać niczego poza tym, co już jest w naszym pozwie. Jednak monitorujemy sytuację i czekamy na poznanie zakresu działań PokerStars”.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także: Faraz Jaka – W Brazylii uruchomiłem stronę pokerową na prawdziwe pieniądze

_____

Powerfest na PartyPoker: 366 turniejów i 40 milionów dolarów w gwarantowanej puli nagród

baner Powerfest maj 2018

The post PokerStars o zarzutach Gordona Vayo – Mamy obowiązek chronić grę appeared first on PokerGround.com.

Powered by WPeMatico