Jeden z najlepszych golfistów świata opowiada o swojej pasji do pokera. Obecnie bierze udział w EPT Barcelona.

Gdyby szukać sportu, który cieszy się popularnością wśród pokerzystów, to golf zająłby prawdopodobnie pierwsze miejsce. Wizyty na polach golfowych lubią m.in. Phil Hellmuth, Daniel Negreanu, Phil Ivey, Mike Sexton, Patrik Antonius, Erick Lidngren, Marcin Horecki, Grzegorz Mikielewicz i dyrektor turniejowy Matt Savage. Jednak i przy stole pokerowym można spotkać przedstawicieli golfa (a przynajmniej jednego z nich).

Golfistą, który z chęcią zasiada do pokerowych stołów jest Sergio Garcia. Hiszpan ma 38 lat, jest stałym uczestnikiem turniejów PGA Tour oraz European Tour. Do tej pory zwyciężył w 31 turniejach golfowych. Jego największe sukcesy to triumfy w Players Champioship 2008 (część PGA Tour) oraz Masters Tournament 2017. Ten drugi turniej jest jednym z najbardziej prestiżowych i najważniejszych w golfie. Rozgrywany jest w Auguście (stan Georgia). Pierwsza edycja The Masters odbyła się w 1934 roku. Czterokrotnym zwycięzcą tego turnieju jest Tiger Woods. Rekordzistą jest Jack Nicklaus (sześć tytułów). Dla Sergio Garcii był to pierwszy triumf w Auguście. Tradycją jest, że mistrz otrzymuje zieloną marynarkę. Na konto hiszpańskiego golfisty trafiła także nagroda w wysokości 1,98 mln dolarów.

Sergio Garcia ma na swoim koncie w sumie dziesięć zwycięstw w turniejach PGA Tour i czternaście w European Tour. Poza golfem i pokerem, Garcia znajduje czas na piłkę nożną (jest kibicem Realu Madryt). Przez ostatnie kilka lat był prezesem katalońskiego klubu CF Borriol, który pochodzi z jego rodzinnego miasta (leży 280 kilometrów na południe od Barcelony). Kika tygodni temu hiszpański dziennik „ABC” poinformował, że Garcia odchodzi z funkcji prezesa.

Pokerowa pasja

Być może więcej czasu przeznaczy na pokera? Na swoim koncie ma sześć miejsc płatnych, a jego wygrane to 42.590$. Garcia od kilku dni przebywa na festiwalu European Poker Tour w Barcelonie. Przedwczoraj zasiadł do gry w charytatywnym turnieju pokerowym. Przy jednym stole spotkali się m.in. Neymar, Gerard Pique, Andre Akkari oraz Garcia. Każdy z ośmiu zawodników grał o 25.000€ dla wybranej przez siebie organizacji charytatywnej. W przypadku hiszpańskiego golfisty wybór był łatwy i padł na Sergio Garcia Foundation. „Została ona założona w 2002 roku. Głównie skupiamy się na pomocy dzieciom. Od pieniędzy na badania nad rakiem do budowania nowego szpitala w Madrycie” – tłumaczy Garcia w rozmowie z Willem Shillibierem, dziennikarzem PokerNews.

Hiszpanowi nie udało się wygrać (triumfował Akkari), ale jak mówi, turniej „był dobrą zabawą dla dobrej sprawy”. I dodaje: „To był naprawdę fajny stół. Neymar radził sobie naprawdę dobrze. Musimy podziękować PokerStars za to, że do tego doprowadzili i pozwolili nam na trochę dobrej zabawy”.

PCA i Barcelona

Grudzień i styczeń to martwe miesiące w kalendarzu turniejów golfowych. Ten czas Garcia wykorzystuje m.in. na udział w festiwalu PCA. „Barcelona jest zdecydowanie inna, ale oba przystanki są niesamowite. Wiem, że PCA [2019] będzie niesamowite z powodu niektórych nowych turniejów. Ten festiwal będzie jeszcze bardziej napakowany [turniejami] niż zazwyczaj. Jeśli nic się nie wydarzy, to tam się pojawię. Będzie więc zabawa” – mówi.

Garcia gra w pokera od 2008 roku i jest pod wrażeniem frekwencji na tegorocznym EPT Barcelona. W Main Evencie zagrała rekordowa liczba 1.903 zawodników (poprzedni rekord pochodził z 2016 roku i wynosił 1.785 zawodników. W turnieju zwyciężył Sebastian Malec). „Chciałbym powiedzieć, że poprawiłem się [od 2008 roku], ale niestety nie gram wystarczająco dużo. Gdy będę starszy i może zacznę mniej grać w golfa, to może więcej będę grać w pokera.

Wspaniałą rzeczą w pokerze jest to, że jeśli masz świeży umysł, to możesz grać. Nie musisz być w dobrej formie fizycznej, aby dobrze sobie radzić. Dla mnie [poker] to bardziej wyzwanie. Uwielbiam rywalizować we wszystkim, co robię. Czy to golf, czy poker, a nawet piłka nożna lub tenisa, to gdziekolwiek gram uwielbiam rywalizację i dobre wyzwania” – tłumaczy.

Hiszpan powiedział również, którzy golfiści daliby sobie radę w pokerze: „Musisz znaleźć kogoś, kto nie pokazuje za dużo emocji. Gdy jesteś naprawdę cierpliwy , to zazwyczaj poradzisz sobie naprawdę dobrze. Uważam, że Adam Scott [mistrz The Masters 2013 – red.] i Rory McIlroy [zwycięzca trzech z czterech najbardziej prestiżowych turniejów golfowych – red.] byliby dobrymi pokerzystami”.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także: Phil Hellmuth – Krytyka dobrze na mnie działa

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

baner Powerfest PartyPoker

The post Mistrz golfa Sergio Garcia – Rory McIlroy i Adam Scott byliby dobrymi pokerzystami appeared first on PokerGround.com.

Powered by WPeMatico