Kanadyjska pokerzystka opowiada o swoim debiucie w turnieju za 100.000$, potrzebie dobrego odżywiania się i podróżowaniu na turnieje.

Kristen Bicknell to obecnie obok Marii Lampropulos najlepsza pokerzystka. W rankingu na Gracza Roku 2018 według Global Poker Index zajmuje szesnaste miejsce w klasyfikacji generalnej i pierwsze miejsce wśród kobiet. W dotychczasowej karierze live wygrała 2,25 mln dolarów. Na swoim koncie ma dwa tytuły WSOP.

Duże podobieństwa

Kanadyjska pokerzystka ostatnio przebywa w Rozvadovie, gdzie trwa festiwal WSOP Europe. Kilka dni temu zasiadał do rywalizacji w Super High Rollerze za 100.000€. To był jej debiut na takim poziomie wpisowego. „Jeśli mam być szczera – może jestem naiwna – to jest to bardzo podobne do gry w turniejach za 25.000$. To ten sam turniej, to nadal poker, ale po prostu inne wpisowe, mniejsza jest liczba uczestników, co sprawia, że potencjalnie łatwiej lepiej wypaść. Z mojego punktu widzenia, poza prestiżem, uważam, że turniej nie różni się mocno”mówi w rozmowie z Christianem Zetzsche, reporterem PokerNews.com.

Kristen Bicknell PartyPoker KO Series
Kristen Bicknell / ©PartyPoker LIVE

Co prawda kanadyjskiej pokerzystce nie udało się dojść do miejsc płatnych, ale traktuje ten turniej jako element nauki. „Gram z wieloma zawodnikami, z którymi grałam już wcześniej, a także z takimi, z którymi nie grałam, a którzy grają tylko w high rollerach, z większą liczbą rekreacyjnych graczy. Z tego powodu to był turniej, który dał mi dużo zabawy, była fajna mieszanka ludzi” – mówi.

Różne style

Po odpadnięciu z SHR i chwili odpoczynku, Bicknell zasiadał do rywalizacji w Main Evencie, gdzie wylosowała miejsce tuż obok Alexa Foxena, swojego chłopaka. Jak mówi, przed turniejem nie prosiła go o rady dotyczące gry. „Jeśli mam być szczera, to ja i on gramy według różnych stylów. Myślę, że nikt nie chce być na jego stole. On naprawdę walczy o każde rozdanie, a ja wolałabym być osobą, która walczy i wygrywa rozdania. Wolałabym zobaczyć go na stole finałowym, a do tego czasu nie znajdować się na jego drodze” – mówi.

Kristen Bicknell - MILLIONS Barcelona
Kristen Bicknell / ©PartyPoker

Wiem, co jem

Kristen coraz więcej podróżuje po świecie, aby grać w turniejach pokerowych. W związku z tym zmieniła swoje podejście do kilku spraw. „Jestem w podróży od ponad roku i przez ostatnie kilka miesięcy próbuję bardziej skupić się na dobrym śnie. Biorę witaminy i suplementy. Uważam, że ćwiczenia fizyczne i dobre jedzenie są naprawdę ważne” – wyjaśnia.

W przypadku King’s Casino, gdzie odbywa się WSOP Europe, dobre odżywanie się może być trudne. W darmowym bufecie są zarówno owoce, jak i słodkie desery. „W bufecie mieli dobry deser na przerwę obiadową. Wiem, że jeśli go zjem, to nieco ucierpi na tym moja gra mentalna. To nie jest dobre dla mojego ciała. Mój mózg nie będzie myśleć tak dobrze, jak w sytuacji, gdybym tego nie zjadła. Staram się unikać cukrów i węglowodanów.

poker
Kristen Bicknell i Alex Foxen / ©PokerStars

Naprawdę interesuję się odżywianiem, połączeniem, które jest pomiędzy mózgiem a ciałem. Naprawdę wierzę w pozytywną wizualizację, staram się być pozytywnie nastawiona przed turniejem, widzieć każdy turniej, jako ten, który mogę wygrać. Staram się to sobie wizualizować” – mówi.

Nie wypalić się

W dalszej części rozmowy Bicknell stwierdza, że wiele osób nie docenia tematu odpowiedniego odżywiania i stylu życia. Jej zdaniem jest także spora liczba osób, które przesadzają z alkoholem. „Gdyby ludzie potrafili odciąć się od alkoholu, to mogłoby to poprawić nie tyle ich pokerową grę, ale zdolność do częstszej gry. Moim problemem jest ciągłe podróżowanie i próba, żeby się nie wypalić. Staram się ograniczyć to wypalenie jak tylko jest to możliwe. Jeśli mam być szczera, to dla mnie największym wyzwaniem jest pakowanie walizek i posiadanie czystych ubrań. To było trudne” – stwierdza. Kanadyjka dodaje, że od półtora roku pracuje z Jaredem Tendlerem i Elliotem Roe, trenerami od przygotowania mentalnego.

Kristen Bicknell - MILLIONS UK
Kristen Bicknell, fot. PartyPoker Live

Na koniec opowiedziała o swoich pokerowych podróżach. „Jeśli chodzi o turnieje pokerowe, to na razie moim ulubionym miejscem była Australia. Pierwsza kwestia to wylot tam po Bożym Narodzeniu i opuszczenie zimowej Kanady. Bycie tam latem jest przyjemne, jest też dobra atmosfera. Crown Casino wykonuje dobrą robotę z tym turniejem. Jest on jednym z moich ulubionych” – mówi. Na koniec dodaje, że jednym z jej podróżniczych marzeń jest także zobaczenie zórz polarnych, ale to już temat na inną wyprawę.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także:  Używanie werbalnych telli w pokerowych rozgrywkach

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Dima Urbanovich!

The post Kristen Bicknell – Gra w turnieju za 100 tysięcy dolarów jest bardzo podobna do gry za 25 tysięcy appeared first on PokerGround.com.

Powered by WPeMatico