Poznajcie Johna Morgana, amerykańskiego biznesmena, który bierze udział w drogich turniejach i grach cashowych.

Poker pełen jest biznesmenów, którzy zasiadają do gry, ponieważ szukają emocji i rywalizacji. Jednym z takich ciekawszych przykładów jest John Morgan. To prezes zarządu firmy Winmark, detalisty w handlu nowymi i używanymi towarami (m.in. instrumentami muzycznymi, dziecięcymi zabawkami i sprzętem sportowym).

77-letni Amerykanin poznał pokera jeszcze w szkole średniej. W turnieje No-Limit Hold’em zaczął jednak grać dopiero w 2006 roku. W 2016 roku w rozmowie z portalem PokerListings wyjaśnił: „Lubię rozrywkową wartość pokera”. I dodał: „To wspaniała społeczna gra. Ja mam taką naturę, że lubię rywalizować, więc lubię tę część pokera. Na pewno nie robię tego dla pieniędzy”.

Morgan nazywa pokera „grą biznesmenów”. Wyjaśnia to następująco: „Uważam, że element strategii w pokerze jest bardzo cenny. Umiejętność „czytania” ludzi warto posiadać w biznesie i pokerze. Zarządzanie pieniędzmi to kolejny element, w którym poker równa się biznesowi”.

Morgan nie narzeka na brak pieniędzy, co ma przełożenie na jego pokerowe gry. Na swoim koncie ma występy w dwóch edycjach The Big One for One Drop na WSOP. Wpisowe do tych turniejów wynosiło po 1.000.000$. Bierze także udział w Super High Roller Bowl. Wpisowe do pierwszej edycji, którą rozegrano w 2015 roku, wynosiło 500.000$. W kolejnych latach to 300.000$.

Głośne rozdanie

Z występem Morgana w turnieju One Drop 2012 wiąże się ciekawe rozdanie: Na stole leżały . Biznesmen Michaił Smirnow zagrał zakład za 700.000. Morgan odpowiedział all-inem za 3.400.000. Smirnov, który trzymał , miał karetę ósemek, a pokonać mogło go tylko . Po kilku minutach namysłu Rosjanin spasował swoje karty i jednocześnie odsłonił je, żeby zobaczyli wszyscy gracze przy stole.

Smirnow tak tłumaczył reporterowi WSOP swoją decyzję: „Niemożliwe, żeby Morgan miał fulla na królach, niemożliwe, żeby miał fulla na waletach, ponieważ nie zdecydował się na reraise z buttona, w fazie preflop. Z waletami i królami zagrałby re-raise. Jeśli ma fulla na siódemkach, to tylko sprawdziłby mój zakład na riverze. Blef jest niemożliwy, ponieważ on lubi grać w turniejach i nie jest zawodowcem. Uważam, że nie mam tu szansa na zwycięstwo. A do tego był bardzo podekscytowany na turnie [gdy mógł skompletować pokera]”.

żetony WSOP Las Vegas, Nevada
poker

Mocne uderzenie

Amerykanin znajduje czas nie tylko na turnieje. Można go spotkać także w grach cashowych. Kilka tygodni temu wziął udział w „Poker After Dark”. Jego rywalami byli Daniel Negreanu, Nick Schulman, Jean-Robert Bellande, Bill Klein i Bob Bright.

Swoją przygodę z grami cashowymi zaczął kilka lat temu od mocnego uderzenia. Kasyno Aria było tym, w którym nabierał wprawy. Jak mówi zasiadł od razu do najwyższych stawek. „Większość osób zaczyna od stawek 1/2$ lub 5/10$, i idą w górę. Ja tak nie zrobiłem. Ja zacząłem od razu od stawek 300/600/1.200$” – powiedział. Taki start miał jednak swoje minusy: „Gdy popełniasz błędy, to są one bardzo kosztowne”.

W turniejach live wygrał w sumie 729.584$. Na swoim koncie ma 168 miejsc płatnych. Pierwsze, które odnotowała baza The Hendon Mob pochodzi z marca 2006 roku. Zajął wtedy osiemnaste miejsce w turnieju bocznym podczas Heartland Poker Tour w stanie Minnesota. Na jego konto trafiła nagroda w wysokości 1.343$.

Swój największy sukces turniejowy odniósł w sierpniu 2015 roku. Morgan zasiadł wtedy do rywalizacji w high rollerze w kasynie Aria. Wpisowe w wysokości 25.000$ zamienił na nagrodę w wysokości 168.100$, którą otrzymał za zwycięstwo. Na swoim koncie nie ma spektakularnych wygranych. Pozostałe nagrody mają wartość po kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy dolarów.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także:  Pięć błędów, które popełniają pokerowi amatorzy

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Dima Urbanovich!

The post John Morgan – od biznesmena do turniejów za milion dolarów appeared first on PokerGround.com.

Powered by WPeMatico