Monika Żukowicz, popularna pokerzystka i streamerka, udzieliła niedawno wywiadu portalowi CalvinAyre. Zobaczcie, w jaki sposób odpowiadała na pytania nowa członkini PartyPoker Twitch Team.

Kim jesteś?

– Nazywam się Monika Żukowicz. Mam 27 lat. Urodziłam się w Polsce, ale mieszkam na Malcie.

Dlaczego pracujesz w branży pokerowej?

– Zawsze chciałam mieć swój biznes. Wiele lat myślałam nad tym, czym mogę się zajmować po zakończeniu studiów. Jednocześnie nie zdawałam sobie sprawy, że właściwie prowadzę już własną działalność… gram w pokera. Bycie zawodową pokerzystką to jak posiadanie własnej firmy.

Każdego dnia odpowiadam za swoje decyzje. Mimo wspaniałego maltańskiego słońca muszę najpierw się skupić na tym, co mam do zrobienia.

Bycie zawodową pokerzystką oznacza dla mnie wolność i swobodę. Uwielbiam finansową niezależność oraz podróżowanie. Przebywam w gronie interesujących, otwartych ludzi, którzy stale pracują nad swoim rozwojem, zresztą tak jak ja.

– Czy jest coś w pokerze, co potrafisz zrobić tylko ty?

– Mogę malować się czerwoną szminką i nadal nie wyglądać jak klaun. Większość mężczyzn właśnie tak by wyglądało… Spróbuj tak zrobić, Fedor!

– Do czego dążysz?

– Kilka lat temu, gdy uczęszczałam jeszcze do liceum, przeczytałam książkę o kobietach, które wierzyły w to, że wyjście za mąż za bogatego mężczyznę stanowi rozwiązanie wszystkich problemów i gwarantuje wspaniałe życie. Potem przeczytałam też, że większość z nich była bardzo nieszczęśliwa po kilku latach od zawarcia małżeństwa. Pomimo braku szczęścia mało która zdecydowała się na wzięcie rozwodu.

Wryło mi się to w umysł i obiecałam sobie, że nigdy nie wybiorę łatwej drogi życiowej. Byłam wtedy młodziutka, ale zdecydowałam, że choćby nie wiadomo co, chcę być finansowo niezależna, a moje miłosne i życiowe wybory nie będą opierały się o pieniądze.

– Skąd wiesz, że pozostajesz w zgodzie ze swoim celem?

– Chciałabym inspirować inne kobiety do życia w zgodzie z własnym ja i do większej śmiałości przy podejmowaniu ważnych decyzji życiowych. Finansowa niezależność buduje pewność siebie i pomaga osiągnąć cele, do których dążymy.

W pokerze online płeć nie odgrywa żadnej roli, dlatego jest to świetne miejsce do rozpoczęcia gry dla pań, które nie grają w pokera na żywo w obawie przed krytyką ze strony innych osób.

Jak działasz na swoich widzów na Twitchu?

– Nigdy nie wiesz, kto kryje się za nickiem, dlatego wszystkich traktuję w ten sam sposób. Zawsze odpowiadam na pytania zadane na czacie. Stream jest dla widzów, a ja jestem dla nich. Bez ich obecności nie byłoby tego wszystkiego.

Gdy traktuję swoich widzów z szacunkiem, oni odwdzięczają mi się tym samym. Gdy staram się zrozumieć ich punkt widzenia, oni próbują zrozumieć mnie. To jak z przyjaźnią, którą często odczuwa się w czasie streamów.

Jaki masz wpływ na przyszłość pokera?

– Osoby, które śledzą moje profile w mediach społecznościowych, widzą, że cierpliwość i wytrwałość to najważniejsze cechy. Moje początki były niemrawe, gdyż wiele czasu poświęcałam na studia, ale to nigdy nie było wymówką.

Nigdy nie bałam się podejmować ważnych decyzji w życiu; zdecydowałam się przerwać studia doktoranckie w Kanadzie, mimo iż pracowałam ciężko na to, żeby dostać na ten uniwesytet. Nie bałam się zmiany zdania i kwestionowania swoich wcześniejszych decyzji. Pokazuję osobom, które mnie śledzą, że szczerość wobec siebie jest kluczem do osiągnięcia szczęścia.

Nigdy nie wygrałam bransoletki WSOP, ale nie potrzebuję tego, aby wieść życie osoby spełnionej i realizować swoje marzenia.

Pokazuję ludziom, że poker może być zabawą dla każdego. Nigdy nie jest za późno na zmianę zdania i na podążanie za swoimi marzeniami.

Co dzieje się, dlatego że istniejesz?

– Jestem ciągle dość młoda, dlatego wierzę, że wszystko, co najlepsze, jeszcze jest przede mną. Czuję, że nadal odkrywam świat. Studia pochłonęły prawie sześć lat mojego życia, przez co nie miałam czasu na nic innego. Skończyłam je zaledwie 12 miesięcy temu, a w czasie zeszłego roku odwiedziłam 30 państw…Teraz czuję, że rozpoczynam prawdziwe życie, które może mieć wpływ na inne osoby.

Rozumiem, jaką jestem szczęściarą, że urodziłam się we właściwym czasie i miejscu. Staram się nie zapominać o tym i jestem wdzięczna za to, że jestem zdrowa, wykształcona i kochana. Wiem, że nie każdy ma tyle szczęścia co ja – ja również nie skupiam się na osobach, którym szczęście jeszcze bardziej dopisuje. Cokolwiek robię, staram się w pełni wykorzystywać swój potencjał.

– W jaki sposób wspierasz swoją wizję każdego dnia?

– Nigdy nie narzekam. Staram się nie marnować czasu. Staram się też nie oceniać innych ludzi, ponieważ nie znam ich historii. To sprawia, że zawsze jestem miła dla innych.

– Jakie wartości są najważniejsze dla ciebie i dla twojej marki?

– Bycie wdzięczną. Posiadanie wiary w długoterminowe wyniki i trzymanie się dobrych codziennych nawyków. Jednocześnie posiadam wobec siebie dystans i nie lubię być zbyt poważna. Ten wywiad jest prawdopodobnie jednym z najbardziej „na serio” w mojej dotychczasowej karierze.

– Co robisz, żeby zademonstrować to swoim widzom?

Rozumiem, że wszystkie błędy, które popełniam w trakcie streamów, są konieczne, abym stawała się coraz lepsza. Mogę się od tego odciąć i wybaczyć sobie. Pamiętam również o tym, żeby pracować po skończonej grze – wyciągam wnioski i staram się wypaść lepiej następnym razem.

– Poker sprawia, że czujesz się…?

– Wolna.

***

Odwiedźcie HeyMonię w mediach społecznościowych: FacebookTwitterInstagram. Zostawcie polubienia i subskrypcje i bądźcie na bieżąco z informacjami o streamach, konkursach i innych medialnych aktywnościach, w których będzie brała udział.

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Kristen Bicknell!

The post HeyMonia: Nie wygrałam bransoletki WSOP, ale nie potrzebuję tego, żeby być spełniona appeared first on PokerGround.com.

Powered by WPeMatico