Brytyjski pięściarz, który w ringu nokautował rywali, zamierza spróbować swoich sił w pokerze. Czy David Haye przy pokerowych stołach także będzie bezlitosny i odniesie sukces?

Liczba zawodowych pokerzystów jest bardzo mała, gdy porówna się ją do liczby amatorów, którzy zasiadają do gry. W tej drugiej grupie są m.in. sportowcy, dla których poker jest przedłużeniem rywalizacji i emocji, które odnajdują w dyscyplinach uprawianych na co dzień.

Teraz do tego licznego grona, którzy grają w pokera dołącza David Haye. Brytyjczyk ma 38 lat. Kilka tygodni temu zakończył zawodową karierę bokserską, która rozpoczęła się w 2002 roku. W tym czasie stoczył 32 walki, z których wygrał 28, w tym 26 przez znokautowanie rywali. Był mistrzem w dwóch kategoriach wagowych.

W 2001 roku zdobył srebrny medal na World Amateur Boxing Championships, co uczyniło go pierwszym Brytyjczykiem w finale tych zawodów. W 2008 roku zdobył trzy z czterech mistrzowskich pasów w kategorii junior ciężkiej. W tym samym roku przeszedł do kategorii ciężkiej, gdzie w 2009 roku zdobył tytuł WBA, gdy pokonał Nikołaja Wałujewa. Na swoim koncie ma zwycięstwa m.in. z Dereckiem Chisorą, Johnem Ruizem oraz Tomaszem Boninem. Haye przegrał swoje dwie ostatnie walki, a jego rywalem był Tony Bellow. 12 czerwca tego roku Haye zamieścił w internecie oświadczenie, w którym poinformował o zakończeniu kariery.

Czas na pokera

Na sportowej emeryturze nie będzie się jednak nudzić. Okazuje się, że Haye zamierza spróbować swoich sił w pokerze. Przed nim ciężkie zadanie, ponieważ nie ma żadnego doświadczenia w tej grze. Pięściarz pojawił się kilka dni temu w Coventry, gdzie wczoraj zakończył się rekordowy Main Event Goliath 2018. Wpisowe w wysokości 125£ opłacono aż 7,584 razy, co czyni ten turniej największym, jaki rozegrano poza Las Vegas. Doskonałe trzecie miejsce zajął Polak Mariusz Czech.

Jeśli chodzi o Haye’a to za rok zamierza zasiąść do rywalizacji w ME. W tym celu będzie uczyć się gry w pokera przez najbliższe dwanaście miesięcy. „Chodzi o zaakceptowanie faktu, że będę bardzo słabym graczem, że każda osoba, z którą zagram, będzie lepsza ode mnie” – mówił na konferencji prasowej. Brytyjczyk dodaje, że gdy w sporcie ktoś jest większy i silniejszy, wystarczy to do zwycięstwa. „Ja jednak nie mogę użyć swojej fizyczności. Tu nie chodzi o mój refleks, jak szybki jestem. Chodzi o prawidłowe nauczenie się podstaw pokera. Moim największym wyzwaniem jest zmierzeniem się z tym, nie mogę się śpieszyć, otwieram szeroko ramiona i mówię „pomóżcie mi i dajcie jak najwięcej wiedzy, którą macie”.

Obecnie nie znam zasad pokera, a to oznacza, że mogę uczyć się ich od najlepszych i szybko iść do przodu. Jestem nowicjuszem, więc muszę skupić się na podstawach. Nie chcę wstydu za rok. Nie po to tu jestem. Chcę usiąść [do gry] z pewnością siebie, wejść do turnieju, żeby wygrać” – mówi.

poker
David Haye / ©Grosvernor Casinos

Trenerami Haye’a będzie troje brytyjskich pokerzystów. Joe Beevers wygrał w turniejach live 2.577.744$. Na swoim koncie ma 144 miejsca płatne. Jego największy sukces to zwycięstwo w Poker Million 2007, za co otrzymał 1.000.000$.

Katie Swift wygrała w turniejach live 294.584$. Na swoim koncie ma m.in. siódme miejsce w 5.300£ Main Evencie PartyPoker Millions Nottingham 2017 (100.000£). Natomiast Jeff Kimber wygrał w sumie 1.693.805$. W 2007 roku triumfował w 2.600€ World Heads-Up Poker Championship (125.000€).

Warto przypomnieć, że od listopada 2015 roku ambasadorem PartyPoker jest były bokserski mistrz Carl „The Cobra” Froch. Brytyjczyk walczył zawodowo na ringu w latach 2002–2014. Stoczył 35 walk, z czego wygrał 33.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także:  „pyszalek” wygrywa Sunday Million i ponad 158 tysięcy dolarów!

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

baner Powerfest PartyPoker

The post David Haye był mistrzem świata wagi ciężkiej w boksie. Czy teraz odniesie sukces w pokerze? appeared first on PokerGround.com.

Powered by WPeMatico