Doświadczony amerykański pokerzysta opowiada o tym, jaką ewolucję przeszedł w swojej grze, dlaczego ważne są telle w pokerze live i jak podchodzić do kariery.

Chanc Kornuth odnosi sukcesy w grze i trenowaniu. Jeśli chodzi o grę, to ma na swoim koncie dwa tytuły WSOP i jeden stół finałowy WPT. W turniejach live wygrał 6,11 mln dolarów. Swoją wiedzę postanowił wykorzystać i założył szkołę pokera Chip Leader Coaching. Kilkanaście dni temu brał udział w PCA, gdzie w trzech turniejach wygrał w sumie 115 tysięcy dolarów.

Nauka to podstawa

W przerwie pomiędzy turniejami znalazł czas na wywiad dla portalu SoMuchPoker.com. Pierwsze pytanie dotyczyło pokerowej ewolucji, którą Kornuth przeszedł przez ostatnie dziewięć lat. W 2010 roku odniósł swój pierwszy wielki sukces, gdy wygrał turniej w odmianie Pot-Limit Omaha na WSOP. 5.000$ wpisowego zamienił na 508.000$ głównej nagrody. „W tamtym czasie po prostu grałem w pokera, nie za bardzo się uczyłem. Stało się tak, że znalazłem grę, w której byłem dobry w momencie, gdy dobrych nie było zbyt wiele osób. Od tego czasu wszyscy poprawili swoją grę, jest dostępnych wiele narzędzi do nauki. Naprawdę musisz pracować nad swoją grą i poprawiać swoje umiejętności. Naprawdę musisz uczyć się, żeby być z przodu” – odpowiedział Kornuth. I dodaje, że zwycięstwo w 2010 roku sprawiło, że stał się większym profesjonalistą.

poker

Przy okazji zwrócił uwagę na ważną kwestię dotyczącą bankroll managementu. „Oczywiście to jest ważne, ale ważne jest także ryzykowanie większej części bankrollu, gdy jest ku temu dobra okazja. Szukanie swoich szans niekoniecznie musi odbywać się w bardzo ciężkich i dużych grach. Gdy jednak znajdziesz dużą grę, która jest dosyć łatwa, to może warto zaryzykować więcej swoich pieniędzy – tłumaczy.

Telle są niedoceniane

Kornuth regularnie uczestniczy w high rollerach, gdzie matematyka odgrywa szczególnie ważną rolę, a nagrody idą w miliony dolarów. On jednak stawia na poszukiwanie telli w grze swoich rywali, na bardziej „oldschoolowe” podejście. Skąd taka decyzja? „Uważam, że telle są niedoceniane pod wieloma względami, jak np. to, co robią twoi rywale, gdy grają z górnym lub dolnym zakresem. To jest dosyć ważne. Uważam, że topowi gracze z high rollerów, elita, są obecnie znacznie lepsi w maskowaniu swoich zachowań, ale gdy mowa o średniej wśród zawodowców i oczywiście graczy rekreacyjnych, masz więcej szans na zobaczenie u nich telli i użycie tego” – mówi.

poker
Chance Kornuth / ©World Poker Tour, WPT.com

W dalszej części wywiadu dziennikarka nawiązała do słów Chance’a z PCA 2015. Powiedział wtedy: „Staram się być dorosły”. Jak poszło mu z tym postanowieniem? „Wiesz, mam hipotekę i dom, więc zdecydowanie czuję się jakbym bardziej dorósł. Ważne jest, żebyś traktował swoją pracę, czyli grę w pokera, jak prawdziwą pracę, a nie jak hazard i zabawę. Ja staram się robić wszystko znacznie bardziej profesjonalnie i na poważnie” – odpowiedział.

Duża gra

Tak poważne podejście do pokera nie sprawia jednak, że w przeszłości nie zdarzały mu się szalone chwile. W wywiadzie opowiedział o jednej z nich: „Wcześniej grałem w grze cashowej za 500.000$, co było dosyć szalone. Teraz gram więcej turniejów i mniej gier cashowych. Stosunek ryzyka do nagrody jest większy, swingi są trudne. Bycie zawodowym pokerzystą turniejowym jest bardzo trudne pod względem emocjonalnym. Możesz mieć wiele deep runów i nie wygrać, a może ci pójść strasznie źle. Czasami radzenie sobie z downswingami w turniejach jest bardzo trudne. Możesz mieć wiele min cashy lub dobrą passę, a do tego grać dobrze, a i tak będzie to niewystarczające, aby zaliczyć naprawdę dobry deep run. To trudny sposób na życie”.

Kornuth opowiedział także o swojej największej puli, którą rozegrał w grach cashowych. Miała ona wartość 450.000$. „Brałem udział w dużej grze w odmianie Pot-Limit Omaha kasynie Rio [w Las Vegas]. Zagrywam 3-bet z 3-J-9-10, miałem je w dwóch kolorach. Rywal gra 4-bet za 45.000$, sprawdzam. Spadają A-Q-x, w tym dwa kiery. Ja miałem waleta i dziesiątkę w kierach. Gram check-call za 90.000$. W puli było 270.000$. Na turn spada J. Gram all-in za 185.000$, a rywal pasuje seta asów, co było dosyć zaskakujące. To było dosyć dziwne, ponieważ to on pierwszy zagrał bet na turnie – wspomina Chance.

poker
Chance Kornuth / ©PokerStars

Cierpliwość i pokora

W ostatniej części wywiadu Kornuth opowiedział, jak wiele lat temu „przejął” pokerowe konto swojego ojca: „Ja i mój brat chcieliśmy grać w pokera. W college’u trochę graliśmy i powiedzieliśmy ojcu „Nie, tato, my przejmujemy konto, przepraszamy”. Wycofaliśmy wszystkie jego pieniądze. Fajne było to, że mogliśmy zalogować się w tym samym czasie z dwóch komputerów. Mój brat grindował gry cashowe No-Limit Texas Hold’em, a ja gry cashowe w PLO. Siedzieliśmy obok siebie, graliśmy po osiem stołów. Gdy on dostawał asy, to otwierałem jego stół i zamykałem mu ekran. Było naprawdę zabawnie i świetnie się grało”.

Zapytany na koniec, co musi poprawić w swojej grze, Chance odpowiedział: „Myślę, że nadal muszę poprawić cierpliwość i pokorę. To są dwie najważniejsze umiejętności w pokerze”.

Jaki napiwek od kilkumilionowej wygranej w turnieju pokerowym? Sam Grafton wywołuje dyskusję

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także:  Podcast PokerGround (nagranie): „Sajmonczan” o dekadzie pokerowej kariery, o grze w Pot-Limit Omaha

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Dima Urbanovich!

The post Chance Kornuth – Ważne jest, żebyś traktował pokera, jak prawdziwą pracę appeared first on PokerGround.com.

Powered by WPeMatico