Bułgarzy i Rumunii połączyli siły i wspólnie apelują do PokerStars o poważne traktowanie i zajęcie się problemami technicznymi, z którymi borykają się od czasu rozpoczęcia tzw. „lockdownu”. Operator zdaje się nie widzieć problemu i winę za zaistniałą sytuację zrzuca na graczy. 

W czasie wzmożonego ruchu na stronach, który jest następstwem kwarantanny związanej z epidemią Covid-19, nie ma operatora, który nie zmagałby się z problemami technicznymi. Źródłem trudności nie jest tylko przeciążenie serwerów wynikających ze wzmożonego zainteresowania stroną, ale również ataki DDoS, które na pokerowe strony przeprowadzają cybernetyczni chuligani (ciężko nazwać ich hakerami).

Nie ma właściwie strony, która w jakimś momencie by nie skapitulowała. Problem dotyczy poker roomów małych, łącznie z tzw. „krzakami”, jak i tych największych, czyli samej wierchuszki, z PokerStars i PartyPoker na czele. Komentarzem do tego, co dzieje się obecnie na ACR, niech będzie poniższy screen…

Rozumiemy problemy techniczne, rozumiemy chwilowy kryzys i właściwie, no może poza ACR, które dosłownie codziennie doświadcza przerwy w działaniu, rozumiemy, że coś takiego może się zdarzyć, szczególnie w okresie wzmożonego zainteresowania pokerem online. Jednak ciężko nam jest zrozumieć to, w jaki sposób operatorzy reagują na skargi i reklamacje zgłaszane przez graczy.

PokerStars umywa ręce od problemu?

Wygląda na to, że z opanowaniem bieżącego kryzysu niespecjalnie dobrze radzi sobie PokerStars. Na Twitterze można znaleźć oświadczenie graczy z Rumunii i Bułgarii – jego pełną treść zamieszczamy poniżej – którzy borykają się z ogromnymi problemami każdego dnia, a którym PokerStars wmawia, że wina leży po ich stronie. Nie mamy wystarczających dowodów na to, żeby przesądzać o winie lub niewinności PokerStars, jednak przyglądając się reakcji środowiska pokerowego z obu krajów, z łatwością można dostrzec, że mamy do czynienia z problemem, który swoim zasięgiem obejmuje tysiące graczy. Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo, że za całą sytuację odpowiedzialny jest jednak operator, który dość lekceważąco podchodzi do wyjaśnienia sprawy.

Zapoznajcie się z treścią oświadczenia.

Drogie PokerStars.

Od czasu rozpoczęcia kwarantanny, która zaczęła się jakiś miesiąc temu, jesteśmy świadkami zwiększającego się ruchu na pokerowych stronach – co jest oczywiście korzystne. wzmożona aktywność graczy sprawia, że operatorzy każdego dnia znajdują się pod zwiększoną presją, co czasem skutkuje problemami technicznymi i koniecznością wstrzymania lub anulowania turniejów i dokonania zwrotów środków na konta graczy.

Dla środowiska pokerowego z Bułgarii i Rumunii ostatni miesiąc był drogą przez mękę. Prawdopodobnie otrzymujecie setki skarg od graczy właśnie z tych rynków. Każdego dnia, w godzinach szczytu nasze stacki wyblindowują się lub tracimy połączenie z serwerem, a powrót do stanu normalności trwa od 3 do 10 minut. Taka sama sytuacja ma miejsce, gdy gracze przenoszeni są do innych stołów. To jest niedopuszczalne.

Oczekiwaliśmy od Was, że uporacie się z tym problemem, jednak wczorajsza aktualizacja niczego nie zmieniła. Stąd też zdecydowaliśmy się upublicznić całą sprawę w nadziei, że poważnie podejdziecie do rozwiązania tego problemu. Gdy kontaktujemy się z supportem, otrzymujemy jedynie informację zwrotną, że problem leży po naszej stronie… Jest to oczywistą nieprawdą, bo problem dotyczy każdego z nas i z tego powodu jesteśmy zmuszeni do zrezygnowania z gry na PokerStars. Sami możecie to zobaczyć, gdy prześledzicie dane o frekwencji z domen *bg i *ro z ostatniego miesiąca.

W obliczu zaistniałych faktów i braku reakcji/wzięcia odpowiedzialności z Waszej strony zjednoczyliśmy siły, aby jeszcze raz poprosić Was o zajęcie się tą sprawą, która dotyczy naszych rynków. Chcemy tylko bezpiecznego środowiska do gry, w którym nikt nie wyblindowuje swojego stacka w rezultacie kradzieży blindów, które mają miejsce w trakcie przymusowego sit-outa.

Z wyrazami szacunku, społeczność pokerowa z Rumunii i Bułgarii.

Apelujemy do PokerStars o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji i traktowanie z należytym szacunkiem swoich klientów. Dzisiaj problem mają Bułgarzy i Rumunii. Jutro to samo może przydarzyć się graczom z innych krajów. Zamiatanie sprawy pod dywan nie jest naszym zdaniem najlepszą strategią radzenia sobie z kłopotliwą sytuacją.

The post Bułgarzy i Rumuni apelują do PokerStars! appeared first on PokerGround.com.

Powered by WPeMatico