Amerykański pokerzysta opowiedział o swoich życiowych priorytetach i o tym, jak posiadanie rodziny zmieniło jego życie. Jaką przyszłość widzi Antonio Esfandiari dla swoich dzieci?

Od czasu do czasu można przeczytać wywiady z aktorami, muzykami lub sportowcami, w których pada oczywiste pytanie. Czy chcieliby, aby ich dzieci zajmowały się identyczną profesją? Nierzadko udzielają negatywnej odpowiedzi, ponieważ wiedzą, ile wysiłku i wyrzeczeń musieli ponieść, aby dojść na sam szczyt. Nie inaczej jest w pokerze, gdzie gracze poświęcają całe lata na doskonalenie swoich umiejętności, a to i tak nie gwarantuje sukcesu.

Jednym z tych, którzy mogą pochwalić się największymi pokerowymi sukcesami jest Antonio Esfandiari. W turniejach live wygrał 27,61 mln dolarów. Na swoim koncie ma także trzy tytuły WSOP, jeden tytuł WSOP Circuit i dwa tytuły WPT.

Rodzina na pierwszym miejscu

Amerykanin ma 39 lat, żonę i dwójkę dzieci. W rozmowie z Poker Central tak mówi o swoich życiowych priorytetach: -To dosyć proste. Dbasz o rodzinę, spędzasz z nimi tak dużo czasu, jak to jest możliwe. Dopiero gdy wszystko jest tu dobrze, każdy jest szczęśliwy i spędzasz z nimi czas w sposób wartościowy, to wtedy możesz rozejrzeć się za jednym, dwoma dniami wyrwania się tu lub tam. Rodzina na pierwszym miejscu, a gdy mam czas na wyrwanie się, to robię to-.

Antonio Esfandiari
Antonio Esfandiari

Pomimo gigantycznych pokerowych sukcesów, jakie odniósł na przestrzeni lat Antonio podchodzi do tego bardzo spokojnie. -Oczywiście, że moje pragnienie pokerowych sukcesów było kiedyś znacznie mocniejsze. Ale gdy urodziły mi się dzieci, to moje życiowe priorytety kompletnie się zmieniły. Teraz tylko chcę mieć pewność, że zadbałem o dzieci, a żona jest szczęśliwa. Reszta spada na drugi plan. Moje pokerowe cele i aspiracje nie są takie jak kiedyś. Nie mówię, że nie chcę dobrze sobie radzić, ale większość energii poświęcam dzieciom- wyjaśnia. Amerykanin jest świadomy swoich sukcesów, roli, jaką poker odegrał w jego życiu. -Żyję życiem, które mam dzięki pokerowi. Kocham pokera, zawsze będę kochać, ale rodzina zawsze będzie najważniejsza- podkreśla.

Moje dzieci nie będą zawodowymi pokerzystami

W dalszej części rozmowy ponownie podkreśla to, jak ważna jest dla niego rodzina: -Zawsze chciałem mieć rodzinę. Zawsze wiedziałem, że gdy będę ją mieć, to zmienią się moje priorytety. Nie wiedziałem, że [posiadanie rodziny] będzie tak intensywne, pochłaniać tyle czasu, ale tak jest i to jest wspaniałe. Nie zrozumcie mnie w zły sposób. Kocham to bardziej niż cokolwiek innego. Niezależnie od tego, o której godzinie idę spać, gdy moje dzieci po mnie skaczą, choć mogę być bardzo zmęczony, to budzę się, ponieważ to jest coś najlepszego-.

Najciekawszy fragment rozmowy dotyczy przyszłości jego dzieci. Czy Antonio chciałby, wyobraża sobie je jako zawodowych pokerzystów? -Cóż, moje dzieci pójdą do college’u, nie będą zawodowo grać w pokera. Tak wam mówię. Oczywiście same wybiorą kierunek, w którym podążą, a ja będę je całkowicie wspierał. Mam jednak nadzieję, że nie podążą karierą zawodowego pokerzysty- odpowiada.

ZOBACZ TEŻ: Alex Fitzgerald: Porozmawiajmy o zarobkach w pokerze

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Jason Koon!

The post Antonio Esfandiari: Moje dzieci nie będą zawodowo grać w pokera appeared first on PokerGround.com.

Powered by WPeMatico